środa, 3 kwietnia 2013

słodkie żółte cytryny.




 Słodkie cytryny to wmawianie sobie, że przykre zdarzenia i sytuacje, będące naszym udziałem, są w rzeczywistości przyjemne.

Jak długo można takie cytryny w życiu jeść?
Jak długo i często można się samemu oszukiwać?

Czujemy przecież w ustach ten kwaśny, cierpki smak, smak zdecydowanie nie słodki, ani przyjemny. Smak, który tylko jest opakowany w przyjemny dla oka żółty kolor, kolor słońca i radości, ale pod tym pozytywnym kolorem kryje się smak gorzki.

Więc po co jemy słodkie cytryny?

Niestety nasz organizm, psychika tak wytwarza system obronny przed tym co złe, smutne, przed tym co nas niszczy od środka. Sami siebie przekonujemy, że dane miejsce, sytuacja życiowa czy stan w którym jesteśmy jest dobry, a nawet przyjemny, a przecież całe nasze ciało podświadomie krzyczy NIE. NIE przeciwko temu co udajemy, że nie istnieje.

Bronimy się tak przed złym nastrojem, załamaniem czy depresją, bronimy się przed stanem permanentnego smutku, który i tak stanie się naszym udziałem, kiedy niestety przestanie działać "magia" słodkich cytryn.

Jeśli to co próbujemy ukryć pod przykrywą słodkich cytryn, będzie się przeciągało w czasie może doprowadzić do nieuniknionych przykrych skutków zdrowotnych i życiowych.
Skutki te mogą być dużo gorsze i smutniejsze niż moment uświadomienia sobie w porę, że dane miejsce, sytuacja życiowa czy nasz stan nie są dobre, że trzeba ściągnąć różowe okulary i uwolnić się od tego co nam szkodzi.
Nasze ciało, mózg czy intuicja to dobrze funkcjonujące "maszyny", które bezbłędnie potrafią wyczuć co jest dla nas dobre i miłe, a co nas niszczy. Dlatego też kiedy wyczują tylko, że nie chcemy być uczestnikami danych sytuacji, buntuje się poprzez bóle głowy, brzucha, osłabienia, senność, poczucie zniechęcenia czy inne objawy natury fizycznej czy psychicznej. 
Słodkie cytryny to ignorowanie tych objawów udawanie, że ich nie ma, a przecież są.

To dlaczego te objawy ignorujemy?

Zwykle ze strachu. Paradoksalnie przyzwyczajaliśmy się do tego co złe, boimy się zmian, że zmiany te będę zmianami na coś jeszcze gorszego coś z czym też nie będziemy sobie umieli poradzić. Długie oszukiwanie się spowodowało w nas zaniżone poczucie wartości i wiary we własne możliwości, boimy się, że nie poradzimy sobie uwalniając się od tego co złe, i przyszłość widzimy w czarnych barwach, a nie jako szanse na coś dobrego nowego, czegoś co naprawdę w smaku będzie słodkie jak na przykład truskawki w czerwcu.

Co więc zrobić?
Przestać wmawiać sobie, że cytryny są słodkie, bo nie są przecież.
A, do tego niestety trzeba tylko i aż jednego- ODWAGI.
Odwagi w podjęciu decyzji i jej zrealizowaniu, aby móc wstać pewnego dnia zobaczyć słońce, poczuć ciepło i świadomie, bez żadnych dolegliwości fizycznych czy psychicznych poczuć wolność i smak PRAWDZIWYCH słodkich owoców. Owoców życia i radości.

1 komentarz:

Bardzo dziękujemy za komentarz :-)
Jeśli podoba Ci się na blogu zapraszamy do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

ShareThis