wtorek, 21 października 2014

Beautiful day.


Patrząc na dzisiejszą aurę za oknem, z uśmiech wspominam ostatni weekend pełen słońca, ciepła i jasnego nieba. Niestety pogoda ma to do siebie, że się zmienia,tym razem postanowiła uraczyć nas szarym niebem i deszczem. Nie narzekam pod warunkiem, że taka pogoda będzie przez 2-3 dni, a potem wróci słońce i ciepło :-)
Bo, na takie dni jak dziś też mam plan.
Po pierwsze doborowe towarzystwo.
Po drugie kino. Jesień to dla mnie idealna pora na filmowe maratony. W ostatnich tygodniach obejrzałam naprawdę sporo dobrych i ciekawych filmów. Wrażenia po jednym z nich już wkrótce będziecie mogli przeczytać na blogu.
Po trzecie książka, gazeta cokolwiek papierowego do czytania.
Po czwarte mus jabłkowy - ten deser chyba najbardziej pasuje mi na jesienne dni.
A, Wy jakie macie ulubione zajęcia w szare jesienne dni?

Wracając do pięknej niedzieli to tego dnia postawiłam na kolory w moim stroju.
Prosta w kroju, super wygodna, miła w dotyku i bardzo kobieca sukienka od Spektra Studio, plus carmelowy płaszcz, brązowe kozaki, pojemna, ładna i w intensywnym kolorze torebka od Stylowa Galanteria, a to wszystko przyprawione bardzo kolorowym naszyjnikiem w rozmiarze XL oraz zielonym szalem w ptaki.
Wieczorem wysokie kozaki zamieniłam na wygodne sportowe buty, płaszcz na parkę i wyruszyłam na piękny, jesienny spacer.


niedziela, 19 października 2014

Stare w nowej odsłonie.

Dobrych parę lat temu, kiedy dostałam pierwszą pracę po studiach kupowałam mnóstwo ubrań.
Trudno mi powiedzieć, z czego to wynikało, bo w trackie nauki też nie miałam pustej szafy.
Po pracy szłam na spacer i  wstępowałam do magicznej krainy zwanej H&M i Zarą.
Zawsze z czymś wracałam. A to sweterek, spódnica, spodnie, bluzka.
Nie wiem czy był to już zakupoholizm:)
Niestety po tym szaleństwie, nic nie zostało. Żadna nie przetrwała dwóch sezonów.
Większość ubrań, chociaż droga, moim zdaniem w tych dwóch sklepach jest kiepskiej jakości.
Dzisiaj, kupuję z umiarem. Staram się wykorzystywać, to co  mam w szafie.
Plisowana spódnica z ASOS już gościła na blogu, czerwoną kurtkę, zakupiłam lata temu, ale trzyma się dobrze, do tego płaskie buty i trochę koloru:)
W końcu kto powiedział, że jesienią, musimy nosić jedynie szare i czarne ubrania. 



sobota, 18 października 2014

Zdrowa jesień.


Moi Drodzy, zdjęcia do dzisiejszego posta były robione, w nowym i uroczym sklepie ze zdrową żywnością  - Love Zdrowe- na Warszawskiej Pradze.
Nie długo zapewne z wielką pompą ma nastąpić otwarcie II linii metra, dlatego też pobliskie ulice powoli zaczynają zapełniać się ciekawymi, wartymi uwagi oraz godnymi polecenia kawiarniami i sklepami.
Dlatego też jak pewnego dnia zobaczyłam witrynę Love Zdrowe od razu pomyślałam, że super by było zrobić sesję właśnie w tym miejscu.
Po uzyskaniu zgody Pani właścicielki opanowałyśmy z Magdaleną lokal :-) 

Jako, że jesień mamy w pełni,postawiłam na jasną, ciepłą i wygodną bluzkę ze złotymi elementami na rękawach i przy szyi od Click Fashion, która to chyba zostanie moim ubraniem tego sezonu, do niej klasyczne granatowe spodnie, zamszowe fioletowe szpilki, tęczowa torebka od Misdesign plus upolowane na przecenie kolczyki za całe 14 zł. 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

ShareThis