środa, 20 lutego 2013

"SŁODKA ZOSIA"


Dwie ręce. Dwie nogi. Głowa jedna. Postać człowiecza. Wygląd w sumie nie najważniejszy, czy ładna czy brzydka, blondynka, brunetka, czy ruda. Ta sprawa drugorzędna bywa. Najważniejsze cechy charakteru i osobowości „Słodkiej Zosi” są.
Bo „Słodką Zosie” niektórzy z nas na pewno spotkali w życiu swym albo niestety jeszcze spotkać mogą. Uważać bardzo trzeba, żeby w sidła jej nie wpaść, bo jak wpadniesz to po Tobie.
„Słodka Zosia” kiedy Cię poznaje, całą swoją słodycz roztacza, jest miła, uprzejma, do bólu sympatyczna i uczynna, we wszystkim Ci pomoże, doradzi, opowie. Przyjaciółką najbliższą twą pragnie zostać w mig. Żeby wiarygodności nabrać więcej swej roztacza wokół siebie cudowny, a jakże mit. Więc kto nie zakocha się w „Zosi Słodkiej” co ma mit?
Czas, który spędzasz z nią mija miło, słodko i bardzo lukrowanie, nie zastanawiasz się nawet, że coś złego się stanie.
Lecz nagle niespodziewanie, kiedy Zosia poczuje przypływ sił, za twymi plecami zaczyna knuć i rozsiewać zły czar. Nadal uśmiechnięta i jakże do bólu słodka zaczyna kąsać, mocniej i mocniej, sączyć swój jad i nagle okazuje się, że cały jej mit na kłamstwach opierał się. Tych co omotała teraz kara za to spotkała. Rozczarowanie, stres i ból.
Nie zrozumienie, dlaczego cały lukier się zmył? Bo prawda wychodzi na jaw jak grzyby po deszczu na jesieni, że wszystko to nie tak, że historie przez nią opowiadane to plotki wymyślane, sprawy drobiazgowe zostały przez nią przedstawione jako bomby atomowe, a cały czar nagle z „Zosi” spadł (-:
Biedna nie wie co robić dalej miota się w szale swym, najpierw smutna, zła i zadumana, pyta, skąd ta zmiana? lecz nikt jej nie odpowiada. Dlaczego nikt już nie wierzy w tego Gada? Nie widzi swego zachowania. Gra? A może udaje? I nie widzi, że każdy jej gest głupi i śmieszny jest, że nagle jest pogardzana i wyśmiewana, i zostaje w końcu sama.
Nauczka, żadna jej nie straszna jest, i nie pomaga, bo ona przecież niczym się nie wzrusza. Dalej szuka poklasku dla swego działania lecz nie wie, że ludzi już nie omamia. Smutna to sprawa i przykra, że „Słodka Zosia” wszystkim już tak bardzo zbrzydła.

Ta krótka historia prawdziwa jest, ku przestrodze napisałam ją więc, abyście w życiu ludziom ufali, ale zawsze czujność zachowali, czasem Ktoś na zewnątrz słodki może być, ale w środku czai się złośliwa gęś.
 

7 komentarzy:

  1. woooow ;D
    Obserwuję i zapraszam do Siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. czasem mam wrażenie że same takie słodkie zosie spotykam na drodze i się zastanawiam gdzie są normalni ludzie


    pozdrawiam i obserwuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na razie z jedną się "słodkuję" i wystaczy:-)

      pozdrawiam.

      Usuń
  3. Spot on with this write-up, I honestly believe that this amazing site needs far more attention.
    I'll probably be returning to read through more, thanks for the info!

    My webpage ... odsniezanie osiedli

    OdpowiedzUsuń
  4. wow, amazing. loving all your purposes!
    i hope youll like my blog as i love your one!! definitely keep like this, and i wish we could follow each other and stay in touch!!

    xxx
    www.malesclutch.blogspot.com

    Sergio,

    OdpowiedzUsuń
  5. taaaak :) takie Zosie są najgorsze i niestety się zdarzają, ja o dziwo ostatnio miałam nawet takiego... Zenka :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za komentarz :-)
Jeśli podoba Ci się na blogu zapraszamy do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

ShareThis