piątek, 16 stycznia 2015

system kolejkowy.

                                                                                                                                                                                  źródło: www.mlodelata.pl

Chcąc nie chcąc ostatnie dni niestety upływają mi na wizytach w bankach.
Siedząc więc sobie grzecznie w kolejce zauważyłam pewną rzecz na którą wcześniej nie zwracałam uwagi, albo tak bardzo mnie nie poruszyła, a mianowicie, ilość stanowisk do obsługi klienta. Naliczyłam 9.
Czynne były 2, no dobrze 3, ale to 3 było tylko dla klientów inwestycyjnych, a takowych, przez całe 40 minut mojej wizyty w banku pojawiło się w liczbie zero.
Natomiast kolejka klientów indywidualnych rosła w siłę.

Zaczęłam więc przyglądać się pustym stanowiskom i o dziwo 4 z nich nie miały na wyposażeniu nic oprócz smętnie stojącego biurka.
Ani komputera, telefonu, druczków, ani nawet długopisu.
 A, oprócz tych 3 aktywnych stanowisk te które były w pełni wyposażone świeciły pustkami.
Natomiast pracowników przechadzających się korytarzem raz w jedną raz w drugą stronę, naliczyłam sztuk 5.
Kolejne moje kroki skierowałam do jednego z marketów i spostrzeżenie identyczne jak w banku na 40 stoisk kasowych czynnych ok 23 (tyle mniej więcej policzyłam).
Ludzie w kolejkach długich jak wąż, a kasy pozamykane. 
Zaczęłam się zastanawiać, czy różne placówki usługowe specjalnie tworzą sztuczne i nie używane stanowiska pracy, aby odnieść jakiś skutek psychologiczny czy po prostu nie ma ludzi do pracy na tych stanowiskach.


 
Jeśli ma to być jakiś czynnik wpływający na psychikę klienta to na własnym przykładzie mogę powiedzieć, że ma to oddziałowywanie negatywne.
Natomiast jeśli stanowiska pracy były tworzone dla potencjalnych pracowników, a ich brak to  z czego to wynika? przecież w Polsce jest wiele osób bez pracy, osoby kończące studia masowo opuszczają nasz kraj w celu znalezienia zarobku u naszych sąsiadów, a praca w obsłudze klienta to praca jak każda inna, dlaczego więc nie ma chętnych na te stanowiska?
Może jeszcze jest jeden powód dlaczego musimy stać w kolejkach.
A, mianowicie historia.
Tak, tak nie dalej jeszcze przecież jak w latach 80- tych kolejki były na porządku dziennym, nikogo nie dziwiły, nikt nie zadawał głupich pytań w stylu - za czym ta kolejka, albo po co? tylko grzecznie stał. 
Nikt też się nie dziwił, że aby coś dostać, kupić, swoje trzeba było w kolejce odstać, a łup czy cel w ten sposób osiągnięty był porównywalny jak teraz pewnie upolowanie na wyprzedaży pary szpilek przecenionych z 500 zł na 50 zł.
No tak, ale lata 80 - te za nami, komunizm się skończył, coraz mniej osób system kolejkowy pamięta, a jeśli już to z opowieści, więc po co kurczowo trzymać się tego co było, i może kiedyś miało sens, ale teraz przynosi same minusy.
Chyba, że różne lokale usługowe dalej chcą wzbudzać w swoim kliencie poczucie wyjątkowości, że jak postoisz lub posiedzisz odczekasz swoje to dostaniesz coś czego chcesz i bardziej będziesz pamiętał i cenił to miejsce.
Być może więc kolejki i absurdy to już taka nasza tradycja narodowa.
Para fazując bohatera Alternatyw 4 - można powiedzieć - żeby coś dostać, swoje trzeba odstać :-) 

                                                                                                                                                                                     źródło:www.filmweb.pl

4 komentarze:

  1. hm az sie usmiechnelam jak czytalam :) ja jestem strasznie niecierpliwym stworzeniem i nienawidze nader wszystko stac w kolejce :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niedawno założyłam bloga kulinarnego laczac tym samym pasje do fotografowania. Jest to blog wegetariański. Serdecznie zapraszam, również inne czytelniczki :) http://veggieappettizing.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy artykuł. Myslę, że bardziej chodzi o to, że różne instytucje i firmy chcą ciąć koszty i po co mają zatrudnić 40 kasjerek jak wystarczy 25. A kolejki to przecież dla nich żaden problem. Chętni do pracy to na pewno są. Masz rację, też zakładając kiedyś i prowadząc firmę nastałam się w przeróżnych kolejkach. Bez sens totalny.
    Ania

    http://london-lavender.com

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za komentarz :-)
Jeśli podoba Ci się na blogu zapraszamy do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

ShareThis