czwartek, 29 stycznia 2015

Ćwiczymy mięśnie brzucha z Jillian Michaels.

Co roku jest ta sama znana historia, która już  nie dziwi ani nie bawi.
Gazety dla kobiet, gdzieś w okolicach maja-czerwca, sprzedają cudowane sposoby na uzyskanie spektakularnej figury w dwa tygodnie. Inną opcją są różne tabletki, herbatki, gotowe płyny do picia, które mają zastąpić jedzenie. No cóż, cel uświęca środki, można by pomyśleć.
Ale co życiem po diecie, kiedy wygłodzona uczestniczka cud-metody, ochoczo rzuca się na zakazane smakołyki? Tego nikt nie sprawdza.
Bo nie liczy się stały efekt, do którego dochodzi się powoli, ale zdrowo i bezpiecznie tylko zysk i natychmiastowy efekt. Dietę tasiemcową przemilczę, bo nie wiadomo czy smiać się, czy płakać.
Mięśnie brzucha to zdecydowanie moja pięta Achillesowa.:)
Z całej aktywności fizycznej najbardziej nie lubię tych ćwiczeń, chociaż wiem, że powinnam, bo siedząca praca nie sprzyja zdrowym plecom. Silne mięśnie brzucha to zdrowy kręgosłup.
Tak więc postanowiłam, że je wzmocnie.
W tym celu zakupiłam wraz z magazynem Vita, który przy okazji polecam, płytę "Płaski brzuch w 6 tygodni z Jillian Michaels".
Byłam przygotowana na typowe brzuszki w różnych wariacjach, ale ku mojemu zdziwieniu, ćwiczeń na macie jest bardzo mało. 


Jiilian jak to Jillian, śmieszy i straszy.
W trakcie treniningu, bawi mnie jej uwaga, żeby dawać z siebie 100%, bo zawsze może zapukać do drzwi i sprawdzić jak ćwiczymy.


 zdjęcie przed treningiem

Sama płyta składa się z dwóch poziomów. Każdy zestaw to naprawdę intensywne 30- minut. Pierwszy, jak łatwo się domyśleć powinienie być lżejszy, ale według mnie wcale nie jest. Drugi daje w kość, ponieważ, zawiera wiele ćwiczeń kardio. Zestaw nr 1, ćwiczymy przez trzy tygodnie i przechodzimy do  drugiego.
 Jillian na tej płycie postawiła na trenining dynamiczny. 
Oznacza to także, dodatkowe obciązenie w postaci ciężarków. Tak więc pracuje nie tylko brzuch, ale i bicepsy i mięśnie klatki piersowej(co sprzyja ładnie wyglądającemu biustowi)  oraz uda i pośladki.
Jak zwykle trenerka nie ćwiczy sama, mamy do wyboru opcję dla początkujących i zaawansowanych.
Mi często przydaje się ta pierwsza.
Oczywiście każdy trening poprzedza parominutowa rozgrzewka, a kończy solidne rozciąganie. 

i zdjęcie po treningu.

Jak widać do idealnego brzucha brakuje mi nieco:):)
Gdzieś przeczytałam, że trening to między 20-30 % sukcesu, reszta to dieta.
Mnie zdecydowanie gubi jedzenie tego co lubię, czyli: słodyczy, makaronów i pizzy.
No nie mogę się powstrzymać.
A Wy macie jakieś sposby/metody na płaski brzuch i brak boczków, chętnie poczytam.
Tym samym zostaje to co poniżej:

8 komentarzy:

  1. od lat ćwiczę z płytami dołączanymi do "Vita" są domowym i tanim sposobem na ładną figurę :) tę pewnie też zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się jednak trzeba uważać i słuchać tego co mówi trenerka
      żeby sobie krzywdy nie zrobić. Pozdrawiam

      Usuń
  2. świetny post:))
    zapraszam do mnie: http://blousforyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. tez cwicze z jilian - level 1 - 30dni cos tam... :P:P lubie cwiczenia z nia a czasem sama je sobie zamieniam, zeby pracowac akurat nad tym co dla mnie jest wazne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Agato
      Ja mam i jillian i ewe jak jedna się znudzi to biorę się za drugą.
      Też zmieniam głównie żeby nie było tak samo.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Wytrwałości życzę! :)

    http://malinnyblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Wytrwałość jest tylko czasu za mało. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za komentarz :-)
Jeśli podoba Ci się na blogu zapraszamy do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

ShareThis