piątek, 11 lipca 2014

Kosmetyczne różności na lato.

Na jednym z portali, natknęłam się na zdjęcia Sharon Stone.
Aktorka ma prawie sześćdziesiąt lat. Wiekopomne pytanie postawione przez portal, brzmiało następująco: "Czy Sharon wygląda jak babcia, czy ma jeszcze to coś".
Z rozbawieniem przeczytałam komentarze pod tekstem, tak stara, stara ale jara itp.
Jedna z uwag przykuła moją uwagę na dłużej.Starzejemy się z każdym dniem, ktoś napisał. Jest to proces naturalny i nieodwracalny.  Z czasem nie wygrasz. Dobra wiadomość jest taka, że każdy etap w życiu przynosi coś nowego. 
Ja zdecydowanie nie chciałabym cofnąć czasu i być nastolatką.
Poniżej parę kosmetyków, które zaskoczyły mnie skutecznością, a czasami też niską ceną.

Nie od dziś wiadomo, że skóra pod oczami starzeje się szybciej. Jest cieńsza, delikatniejsza, niż pozostała część twarzy. Krem pod oczy firmy Bandi, zgodnie z opisem producenta zawiera witaminę C, mikrokolagen, rutynę. W składzie znajduje się olej z avocado. Po zastosowaniu kremu, skóra ma być gładsza, bardziej nawilżona. Zmarszczki będą mniej widoczne.
Krem stosuje od dwóch miesięcy. Zmarszczki jak były tak są, ale skóra pod oczami jest rozjaśniona i nawilżona. Mam też wrażenie, że sińce pod oczami zniknęły. Krem ma lekka konsystencje, ładnie pachnie. Szybko się wchłania. Koszt 46 zł.
Polecam.


Kolejne dwa produkty to: odżywczy  krem do twarzy  firmy Tołpa i bio olejek z granatów do skóry bardzo suchej od Alterry. Bardzo lubię markę Altera. Ma dwie, rzadko razem spotykane cechy. Jest tania i skuteczna.  Olejek z granatów świetnie natłuszcza i odżywia. Skóra po aplikacji jest miękka i gładka. Ma przyjemny zapach. Koszt to 10 złotych. Ja używam go również do włosów. Wcieram go przed myciem, lub dodaję do odżywki.
Nigdy wcześniej nie używałam kosmetyków firmy Tołpa.
Jednak krem odżywczy  sprawił, że na pewno sięgnę po tą markę nie raz. W składzie mamy torf Tołpa, masło shea, olej z avocado, jojoba i macademia. Zgodnie z obietnica producenta, ten deromokosmetyk ma zapobiegać powstaniu pierwszych zmarszczek . Nie zawiera sztucznych dodatków. 
Krem jest gęsty, pozostawia cięższy filtr na twarzy. Ma specyficzny zapach, który może przeszkadzać. Po zastosowaniu skóra jest jednolita,  bardziej nawilżona. Zdecydowanie polecam na noc, na dzień krem jest za ciężki.


Mój absolutny hit ostatnich miesięcy. Odżywka do paznokci firmy Eveline. 
Jak widać na zdjęciu, po zużyciu jednej, zakupiłam kolejną. 
Po tygodniu aplikacji, zauważyłam, że mam silne i długie paznokcie. Koszt tego cuda 11 złotych.
Kiedyś polecałam odżywkę do paznokci Nail Tekk, teraz myślę,
że polska firma Eveline

stworzyła coś lepszego i tańszego.




Maskę do twarzy firmy Farmona o intrygującej nazwie Ukojone Pragnienie, zakupiłam w drogerii Hebe. Jest to jedna z lepszych maseczek jakie miałam. Błyskawicznie się wchłania i nawilża.
Ma przyjemny zapach i lekką konsystencję.
Cena około 35 złotych. 

8 komentarzy:

  1. Dotąd omijałam Alterrę i Tołpę, wydawało mi się, że skoro są dostępne w drogerii za dość niską cenę, to nie ma co liczyć na efekty, po prostu kolejne nijakie produkty, ale skład bezspornie niezły, następnym razem bliżej przyjrzę się tym kosmetykom. Np. pomadki ochronne Alterry zbierają też pozytywne opinie.
    Czasami z łezką w oku myślę o beztrosce "tamtych" lat, mimo wszystko teraz trudno o taki stan ducha i za nim tęsknię najbardziej, jednak o upodabnianiu się kobiet 60-70-letnich do seksbomb nie wiem co mam myśleć, raczej trochę na nie jestem, ale nie będę wyjaśniać dlaczego, bo jeszcze bardziej zagmatwam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alterrę używam od dawna, wczoraj nabyłam szapom tej firmy. Często kupuję chusteczki do twarzy Alterry za 3 złote. do Tołpy przekonałam się po kremie, w sumie nie najtańszy, ale warto.
      Ja raczej nie tęsknie. Pewnie że kaliber problemów był inny, ale jakoś wolę teraz. Lubię mieć poczucie, że jestem dorosła, odpowiadam za siebie. Nikt mi nie mówi co mam robić a czego nie. Co do seksbomb 60-70, tak pomyślałam o Jane Fondzie, On chyba jest w tym wieku. Nie kreuje się na bombę :) ale jest w niej elegancja i klasa.

      Usuń
  2. Uwielbiam kosmetyki Topła, jeśli chodzi o pielęgnacje paznokci odżywka EVELINE mi nie pomogła.. (miałam okropne łamliwe paznokcie) dlatego, wszystkim polecam sally hansen ;-)

    Bardzo przyjemnie czyta się Waszego Bloga (jestem już ty któryś raz)

    Zapraszam również do siebie (niedługo moje stylizacje) http://mrsmargg.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Tołpa to mój pierwszy raz :) i jestem na tak. Co do paznokci, to Sally Hansen nigdy nie używałam. Kiedyś polecałam Nail Tekk, też działał u mnie, ale ze względu na cenę ponad 30 złotych, wolę polska Eveline.

      dziękuje za miłe słowa!

      pozdrawiam

      Usuń
  3. Hej nominowałam Cię do LBA. Więcej na moim blogu: http://antymarka.blogspot.com/2014/07/lba-libster-blog-award.html
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam
    Jestem tu pierwszy raz i zaciekawiły mnie niektore tematy.
    Obydwu firm wcześniej nie znałam także dziękuje za recenzję bo dzięki niej chyba się skuszę i wypróbue te kosmetyki.
    A odnośnie Farmony, jeśli tylko któraś z Was mieszka w Krakowie polecam Spa Farmony - ceny dość wysokie ale jakość usług i zabiegi po prostu boskie a na miejscu można zakupić dużo kosmetyków tej firmy.
    Pozdrawiam Ania
    http://london-lavender.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuje Aniu. Co do Farmony, to niestety nie jestem z Krakowa, ale kosmetyki szczególnie ta maseczka super.

    pozdrawiam i dziękuje za komenatrz

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za komentarz :-)
Jeśli podoba Ci się na blogu zapraszamy do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

ShareThis