sobota, 22 grudnia 2012

piernikowe szaleństwo :-)


Stało się. Dziś nadszedł dzień pieczenia piernika, na którego ciasto zrobiłam 15 listopada. Piernik poleżakował sobie i dziś wybiła jego godzina na pieczenie:-)
Ciasta jak zawsze wyszło za dużo więc o dziwo moja siostra postanowiła zrobić piernikowe ciasteczka. Nie ukrywam, że miałyśmy małego pomocnika:-)


 Nasza kotka Sisi. Ogromny głodomór, pieszczoch i leniwiec. W porze zimowej jako stały element wystroju wnętrza leży między narożnikiem a parapetem, blisko kaloryfera :-) tudzież na kanapie. Natomiast jak tylko Ktoś pojawi się w kuchni kotka już tam jest.
 Tak też było przy pieczeniu piernikowym :-)
A wracając do naszych wypieków- podsumowując wyszły dwa pierniki z konfiturą śliwkową mojej babci ( rocznik tak, tak 2004:-)) i sporo ciasteczek piernikowych. 






dowód, że siostra naprawdę robiła ciasteczka :-)


Teraz tylko czekamy 3-4 dni aż skruszeje piernik i ciasteczka. Pierniki poleję polewą jeden czekoladową drugi lukrową i pozostanie pałaszowanie wypieków :-)

3 komentarze:

  1. Kasiu, jak spojrzałam na zdjęcie piernika z konfiturą i na Sisi to od razu skojarzyło mi się, że na ten piernik Sisi narobiła... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. i kocham Cię za poprawienie komentarzy. Teraz to ja będę się rozpisywała i z wielką przyjemnością zostawię kilka słów pod każdym Twoim postem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anetko:-)) Sisi na szczęście nic na piernik nie zrobiła :-))) i cieszę się, że Ci się podoba:-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za komentarz :-)
Jeśli podoba Ci się na blogu zapraszamy do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

ShareThis