piątek, 24 maja 2013

Woman who likes the rain.


Tyle miesięcy zimy. Śniegu, zimnego wiatru i braku słońca. Minęło.
Nadeszła w końcu wiosna, i co? parę dni pięknej pogody, trawy na tyle urosły, że zaczęły się pierwsze koszenia, drzewa pokazały piękny odcień zieleń, nawet nowalijki zaczęły zalegać w sklepach czy na bazarkach.Już myślałam, że tak zostanie na dłużej.
Niestety widocznie kilka dni z ciepłym słońcem to za dużo dobrego dla zmarzniętych mieszkańców naszego kraju, od poniedziałku zaczęły gościć deszcze, najpierw popołudniami, a od wczoraj już całymi dniami. Czego oczywiście wisienką na torcie jest dzisiejszy piątek, wiadomo weekend się zaczął to pogoda musiała się zepsuć już maksymalnie.
U mnie leje z małymi przerwami od rana.
Nie lubię deszczu generalnie.
No może poza małym krótkim kapuśniaczkiem,czasami albo krótką burzą z piorunami po której pojawia się tęcza, wychodzi słońce, robi się ciepło, a powietrze pachnie świeżością :-)
Zasmucona dzisiejszym dniem postanowiłam poszukać Dziewczyn, którym jednak deszcz nie straszny, a nawet go chyba lubią :-)



Jak Carrie, która widziała Cztery wesela i pogrzeb ma nie lubić deszczu, przecież go nawet nie zauważa kiedy Charles wyznaje jej, że ją kocha.





Jak tańczyć w deszczu to tylko w optymistycznej pelerynce jak Kathy w Deszczowej Piosence.



Znaleziony kot, klasyczny trencz, taksówka, deszcz, i ten co pomagał odnaleźć kota i nie tylko. Holly ze Śniadania u Tiffanego lubi moknąć.


I ciemno, i pewnie zimno, ulewa jak się patrzy, a Elizabeth z radością pozbywa się męskich ciuchów, licząc na więcej niż Dziewięć i pół tygodnia.


Można pomyśleć,że Bridget Jones ma pecha, przebierała się chyba ze 100 razy, w końcu sukienka w kwiaty spodobała się nawet Panu taksówkarzowi, a tu nie dość, że deszcz to jeszcze kałuże i woda z nich doszczętnie ją zalała dzięki uprzejmym przejeżdżającym kierowcom, ale co tam przecież za chwilę wpadnie w ramiona Panu Darcy.


Wspominać w swoim Pamiętniku takie sceny chciałoby większość dziewczyn.
I obojętne jakby się nazywał chłopak, któremu nie straszny nawet taki deszcz :-)
Ach ten Ryan.....

2 komentarze:

  1. aaa! oglądałam Pamiętnik, genialne :)
    pozdrawiam :)
    follow?
    fashionlikealife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też uwielbiam Pamiętnik :-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za komentarz :-)
Jeśli podoba Ci się na blogu zapraszamy do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

ShareThis