niedziela, 30 listopada 2014

Świat karmi się plotką.



Na wstępie przyznaje się, czytam portale plotkarskie.  Bardzo często zastanawiam się po co i dlaczego, bo przeważnie, gdy zamykam tę pasjonującą lekturę  mam wrażenie jakby ktoś wylał na mnie wiadro pomyj. 
Sama to sobie robię.

Myślę, że w moim przypadku jest to forma rozrywki i pogoni za tanią sensacją.

Chyba podglądanie cudzego życia sprawia mi jakąś satysfakcję. Chociaż zdaję sobie sprawę, że 80 % podawanych niusów na portalach plotkarskich, jest  nieprawdziwa. Wiem, brzmi słabo, ale jestem tylko człowiekiem.

No właśnie, a czymże zajmują się takie portale. Odpowiedź jest bardzo prosta, zawsze bardzo ważnymi i wartościowymi sprawami.

A to, że znana aktorka jest w ciąży, a to że mąż ją zostawił, lub przytyła. Mój ulubiony nius zaczyna się od słów ma X-lat czy wygląda na swój wiek, czy powinna ubierać się w ten sposób.

Kolejną kategorią wiadomości są te o operacjach plastycznych gwiazd, tutaj czasami mam wrażenie jakby ktoś za przeproszeniem chciał  człowiekowi wejść do tyłka i oglądnąć wnętrzności. Czy to nie jego prywatna sprawa co sobie zrobił , czy naprawdę z wszystkiego musi się tłumaczyć.

Nie wiem dlaczego, ale polskie portale uwielbiają rodzinę Kardashianów.  O jednej z sióstr, Kim można codziennie przeczytać jakiś „ciekawy” tekst. Kim wyszła ze sklepu, zjadła lunch poleciała do Abu-dabi ,lub wyeksponowała ogromne piersi, albo tyłek.  Kimi jest gwiazdą, dlatego że uwaga uwaga, nagrała pornosa ze swoim eks-chłopakiem i niby przypadkiem trafił on do sieci. Wieść niesie, że w produkcje owego dzieła, zaangażowana była mama gwiazdy, która podobno naciskała celebrytkę, aby wystąpiła w tego typu filmie. 




Zdarzył się taki dzień w moim życiu, kiedy zmęczona po całym dniu pracy, dotargawszy siaty z Carrefoura do domu zwaliłam się na kanapę i powiedziałam sobie chwileczkę, tylko 15 minut oglądnę sobie coś co nie wymaga myślenia.
I tak trafiłam na
„ Z kamerą  u Kardshianów”. Tematem przewodnim odcinka  były wargi sromowe jednej z sióstr,  dramat polegał na tym że były w mniemaniu bohaterki tej sromotnej lub sromowej tragedii za duże. Dlatego też, odbyła ona serię rozmów, z mamą z siostrami, zakupiła specjalnej majtki, które miały maskować ów defekt. W końcu,  przyznaję odetchnęłam z  ulgą siostra Kardashian zaakceptowała swoją kobiecość taką jaka jest.

Aha pomyślałam, co tam tragedie tego świata inni to maja problemy… 


Kim pokazuje jak ciężko pracuje :) 



Dramatem numer dwa, jest trójkąt : Angelina Jolie, Brad Pitt i jego eks-żona Jennifer Aniston. Ta ostatnia, pomimo tego, że od sławetnego rozwodu hollywoodzkiej pary minęło ponad 10 lat, nadal kocha Brada. Proszę się nie śmiać.
45-letnia kobieta niczym płaczliwa nastolatka, nie może pobyć się  ducha byłego męża.

To nic , że Jennifer od  dłuższego czasu ma narzeczonego, swoje życie, całkiem dobrze rozwijająca się karierę zawodową. Według portali już kolejny rok płacze w poduszkę i obmyśla sposób na odzyskanie Brada.
Tudzież chce wygarnąć  jego obecnej żonie  całą prawdę.  Cokolwiek miałoby to znaczyć.




A co u nas na rodzimym podwórku hmm, był czas kiedy królową portali była Natalka Siwiec Miss Euro 2012  i jej biust, lub usta. Sama podsycała zainteresowanie swoją osobą,
a to skłonności lesbijskie, a to seks z mężem w miejscu publicznym. W sumie myślę, że to niegłupia dziewczyna wie, że jej sława nie będzie za długa i trzeba korzystać póki się da. O jej reality show nie będę pisać, kto widział choćby kawałek wie o co chodzi.  Sztuczne do bólu, dialogi drętwe.



Często na portalach gości moja idolka Ewa Chodakowska. Zawsze mnie wkurza, kiedy czytam, że to celebrytka, bo przecież nie jest sławna tylko dlatego, że stoi na ściance i ładnie się uśmiecha. To , że jest dzisiaj tam gdzie jest, zawdzięcza ciężkiej pracy i determinacji.  


Mniej śmiesznie  robi się, kiedy widzę zdjęcia z pogrzebu ludzi sławnych  lub ich bliskich. Myślę, że to jest taki moment w którym należałoby powiedzieć stop. To za dużo. Uszanujmy człowiek, moment w jakim się znalazł.

No ale chyba ta odezwa jest jak walenie grochem o ścianę, w końcu liczy się nius i liczba wejść. 
A Wy co myślicie o takich portalach, czytacie?

16 komentarzy:

  1. niestety żyjemy w swiecie gdzie ludzie żyja życiem innych ludzi bo sami nie potrafią uporządkowac swojego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, zawsze wygodniej zawiesić oko na kimś innym, niż zająć się sobą

      Usuń
  2. Ja nie czytam ploteczek szkoda mi czasu i tak już blogi i fb mi go kradnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Agnieszko mądra z Ciebie dziewczyna, powinnam brać przykład.

      pozdrawiam z zimnej stolicy

      Usuń
  3. Ja zazwyczaj przeczytam jedną, dwie ploteczki, kiedy po wylogowaniu się z poczty na interii trafiam na jego główną stronę, ale tak specjalnie nie bywam na plotkarskich portalach ani nie czytam plotkarskich gazet, chociaż przyznaję, że jakaś tam ciekawość czasami się budzi i chcę dowiedzieć się więcej. Ale to nie tylko my kobiety, mężczyźni mają podobnie, może trochę w mniejszym stopniu. Wystarczy na spotkaniu w mieszanym towarzystwie podjąć taki temat, to okazuje się, że wiedzą jednak o co chodzi ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tal bo niby nie interesują się a jednak zawsze zorientowani.

      Usuń
  4. oj to czytanie ploteczek baaaardzo wciąga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, bagno wciąga mnie też.

      pozdrawiam

      Usuń
  5. Też czasem wejdę na pudelka i pod postami dotyczącymi Kim czy Dody czytam komentarze typu "co nas to obchodzi, że Kim..." lub " Doda już jest spalona, dlaczego o niej piszecie?..." i co się dzieje? W ten sposób nabija się wejścia i komentarze na podstrony w ich temacie co dla portalu oznacza "jest zainteresowanie" i codziennie jesteśmy zasypywani WAZNYMI NOWINKAMI z ich życia.
    Bo nie ważne jak, ważne by mówili....

    Zapraszam do mnie :)
    http://via-del-corso.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cecylia jasne, że czytelnik generuje zainteresowanie. Gdyby ludzie nie wchodzili na te portale, to one by nie istniały.
      Ja między innymi przyczyniam się do ich istnienia.

      Usuń
  6. Niestety ludzie za mało interesują się sobą a za dużo poświęcają czasu innym co jest kompletną stratą czasu moim skromnym zdaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mish zgadzam się z tobą w 100% a życie ucieka

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Też czytam te plotkarskie strony, niestety. Nic do mojego życia nie wnoszą, ale cóż - człowiek jest jaki jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam są gorsze rzeczy niż głupie portale😃 każdy potrzebuje chwili oderwania

      Pozdrawiam i dziękuje za wizytę

      Usuń
  9. Nie będę ukrywać czytam, ale faktycznie trzeba to brać na około :)
    www.antymarka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mogę pojąc tej globalnej fascynacji rodziną Kardashianów.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za komentarz :-)
Jeśli podoba Ci się na blogu zapraszamy do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

ShareThis