piątek, 13 maja 2016

Kosmetyki które pozwolą nam się zrelaksować.

Piękny, słoneczny, pachnący moimi ulubionymi konwaliami i bzami maj nareszcie nastał.
Ciepłe i wiosenne dni pobudziły do życia nie tylko przyrodę, ale wszystkich w około.
Niestety radość z wiosny i tego co nowe, jeszcze przed nami u mnie jak i u większości odbywa się tylko w głowie.
Ciało po zimie, co prawda może nie bardzo srogiej, ale jednak reaguje przeziębieniami, bólem głowy, gardła, wzmożoną sennością, brakiem elastyczności skóry i ogólnym bólem mięśni.
Niestety nie mamy w naszych wspaniałych ciałach przycisku - regeneracja, który w sekundę sprawi, że poczujemy się jak młode boginie lub bogowie, jednak na szczęście mamy do dyspozycji kosmetyki, które mogą nam pomóc w zrelaksowaniu i poprawieniu kondycji naszej cielesnej powłoki.
Oto moje sposoby na poprawę kondycji ciała tej wiosny.







Szczerze powiedziawszy nie za bardzo zwykle wierzę w opisy na opakowaniach kosmetyków do ciała, że są w stanie przez te parę chwili aż tak wiele zrobić dla naszego ciała.
Generalnie lubię długie wieczorne kąpiele w aromatycznej, ciepłej wannie, dlatego też z przyjemnością postanowiłam wypróbować Sól morska do kąpieli z Sardynii.
I szczerze mogę napisać relaks gwarantowany, zaczęłam ją stosować, kiedy mój organizm dopadła dość duża słabość, gorączka, katar, kaszel i ogólne osłabienie.
Nalałam wody do wanny, soli i czułam się jakby robiła inhalację całego ciała.
Delikatny zapach, plus olejki które dobrze wpływały na mój układ oddechowy zagwarantowały mi spokojną noc.
Teraz kiedy zdrowie już lepsze, sól sprawdza się w kąpieli po ciężkim czy męczącym dniu.

Olejek do ciała


Muszę się przyznać, że jestem ogromną fanką olejków do ciała. Uwielbiam je za to, że nawilżają skórę, że jest ona po nich miękka, przyjemna w dotyku i gładka. 
Olejek od firmy Kneipp  - Tajemnica piękna, to delikatny, subtelny zapach oraz fantastyczne nawilżenie.
Dla mnie idealny po szybkim porannym prysznicu.

Olejek do masażu


I kolejny olejek który polecam, co prawda zalecany jest do masażu i w tym temacie świetnie się sprawdza, ale dla mnie ma jeszcze jedno zastosowanie.
Fantastycznie nawilża nogi, a po jego zastosowaniu skóra wygląda, jak lekko muśnięta słońcem.
Idealny na pierwsze wiosenne dni bez rajstop, nogi wyglądają na zadbane i lekko opalone.

Perełki brązujące do twarzy


Mój najnowszy ulubieniec.
Znalazł się w mojej kosmetyczce trochę przez przypadek.
Bliska koleżanka na jednym ze spotkań ze mną wyglądała na zrelaksowaną i wypoczętą i to bardzo, więc zapytałam co stosuje, że tak promiennie wygląda, a Ona, że właśnie te perełki.
Tak więc skuszona wizją wypoczętej cery sięgnęłam po te kuleczki i przyznam się nie żałuję.
Wspaniale rozświetlają twarz nadając cerze zdrowy i apetyczny wygląd.
A, przecież nic tak nie cieszy jak piękna cera i ciało.
Pięknej wiosny :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękujemy za komentarz :-)
Jeśli podoba Ci się na blogu zapraszamy do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

ShareThis