wtorek, 8 października 2013

"Sztuka zrywania" czyli jak film inspiruje życie, a może życie inspiruje film?

Wszyscy znamy historie miłosne. 
Ona poznaje Jego, On poznaje Ją.
Wybucha namiętność, pożądanie, pojawia się zauroczenie, zakochanie, a potem miłość.
Bajki się kończą w momencie i żyli długo i szczęśliwie, bo takie są bajki.
A, w życiu? 
Jak to w życiu raz świeci słońce, raz pada deszcz, czasem zawieje wiatr, może też tornado jakieś przejść, bo związek dwojga ludzi to jak pogoda, której przewidzieć się nie da.
Czasem nie zależnie jaka pogoda w związku jest mężczyzna postanawia zerwać łączącą go więź z kobietą.
I tutaj zamiast jak dorosły, dojrzały osobnik się zachować i z klasą się rozstać, za pomocą szczerej rozmowy postanawia filmowym sposobem posłużyć się.
I tak oto mamy 3 najczęstsze metody kończenia związku przez mężczyznę.

Metoda na film: Dziennik Bridget Jones
czyli na -inną kobietą.



      
Urocza Bridget myślała, że szóstkę w totka wygrała, kiedy uroczy, przystojny i nieodpowiedzialny Daniel zwrócił na nią uwagę i zaprosił na randkę.
Szczęśliwa dziewczyna była pewna, że jej związek jest szczęśliwy, bez kłopotów czy trosk. Mężczyzna nie szczędził jej czułych słów, gestów, zabrał ją nawet na romantyczny weekend we dwoje.
 Miłość kwitła. Niestety tylko z jednej strony. Jej.
Kiedy postanowiła ukochanemu zrobić niespodziankę i odwiedzić go, zastała w  jego domu inną... tak się dowiedziała, że jej mężczyzna zaczął już nowe życie z inną Panią u boku.
Takich historii osobiście znam kilka, co ciekawe Panowie, wcale nie czują się winni, że będąc w związku z jedną kobietą, postanowili wejść w drugi związek.
Niektórzy nawet informację o innej dostarczali swojej partnerce tuż przed planowanym ślubem lub informując o ślubie z tą drugą.

Metoda na film: Nigdy w życiu czyli na -mam dziecko z inną.

      
 Wierna, miła Judyta doglądała domowego ogniska , mężowi obiadki gotowała według starych receptur, prała, sprzątała i nawet temperaturę w sypialni do męża oczekiwań potrafiła dostosować.
Uważała, że jej małżeństwo jest dobre i udane. Jednak pewnego ranka przy śniadaniu dowiedziała się, że jej mąż znowu zostanie ojcem, niestety to nie ona była w ciąży.
Tutaj Panowie potrafią na dwa sposoby poinformować o tym fakcie swoją partnerkę: pierwszy- uroczo informują,że w sumie okazało się, że jakaś tam kobieta spodziewa się jego dziecka, albo pozwalają aby życie zrobiło to za nich.
Znam historię, że dziewczyna była w ciąży ze swoim mężczyzną, po czym okazało się, że jej córka będzie miała siostrę tylko miesiąc starszą, informację tę usłyszała od mamy swojego wybranka.
Zgodnie z zasadą wszystkie dzieci nasze są Pan nie widział problemu.

  Metoda na: Sex w wielkim mieście czyli na- żółtą kartkę.


Kiedy Carrie poznała Jacka Bergera myślała, że w końcu znalazła swoją bratnią duszę. 
Przystojny, zabawny i w dodatku też pisarz.
Niestety On nie umiał pogodzić się z tym, że kiedy kariera Carrie nabierała rozpędu, jego stanęła w miejscu. 
Sfrustrowany postanowił zerwać ze swoją dziewczyną. Nie starczyło mu jednak odwagi, żeby powiedzieć jej to prosto w twarz więc zostawił jej tylko żółtą, samoprzylepną kartkę z informacją, że to koniec. 
To jest jedna z najnowszych metod zrywania, modyfikacja zostawienia informacji na kartce zgodnie z rozwojem technologi jest coraz większa.
Wiem, że Panowie zrywają przez maila, piszą piękny list informujący, że miło było, ale nie są godni albo ona nie jest godna. 
Telefonując oznajmiają, że nie pojawią się na umówionym spotkaniu-JUŻ nigdy.
I oczywiście ostatni hit- piszą sms, że to koniec.

Bo, koniec miłości nie jest już tak uroczy i miły jak jej początek, ale jak powiedział pewien polityk-prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, a nie jak zaczyna :-)

6 komentarzy:

  1. bardzo ciekawy post, szczególnie, że bardzo lubię te filmy;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :-) i zapraszam częściej.

      Usuń
  2. Muszka, bo jeszcze jakiś mężczyzna się oburzy! ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co się ma oburzać ? niestety tak jest.

      Usuń
  3. Chyba wszystkie przetestowałam, ale moim największym odkryciem jest to, że to ŻYCIE inspiruje scenarzystów, a nie na odwrót ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aurora dlatego tak lubimy te filmy :-)

      Usuń

Bardzo dziękujemy za komentarz :-)
Jeśli podoba Ci się na blogu zapraszamy do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

ShareThis