środa, 3 czerwca 2015

Mamusia.

                                                                                                                                                                               źródło: www.pinterest.com

Piękny czerwcowy dzień, na zewnątrz ciepłe i przyjemne powietrze, słonko na niebie, prawie żadnej chmurki, jest miło, spokojnie i relaksacyjnie. 
W takich to okolicznościach przyrody, aż chce się zjeść coś chłodnego i smacznego.
Zachęcona paletą kolorów w pobliskiej lodziarni stanęłam w kolejce po zimny przysmak, niestety nie małej, ale w myślach już cieszyłam się na rozkosze podniebienia.
Nie dane mi było jednak skupić się na wizji o niebieskich migdałach, bo oto za mną w kolejce stanęła mama. Mama z dwójką synów.
Jeden gdzieś w wieku 9-10 chyba Adam miał na imię, a drugi lat 6-7 Bartuś.
Chłopcy nad wyraz spokojni za to mama, nie spokojna.
Popatrzcie chłopcy jaka kolejka, no kto to widział, żeby taka kolejka po lody była, no mamusia pamięta kolejki, tak były kiedyś, ale teraz no kto to widział, Adasiu no sam powiedz długa ta kolejka ?


 
Adaś kiwną głową i potwierdził, że długa ta kolejka, no ale lody będą więc on poczeka.
No oczywiście, że poczekamy, przecież mamusia Wam obiecała lody to będą lody, ach Wy moje Skarby, bo wiecie że Skarbami mamusi jesteście, no powiedzcie, wiecie czy nie wiecie, no Bartusiu powiedz mamusi, że wiesz?
Bartuś kiwnął głową, że wie i zapytał, czy może podejść do lodówki obejrzeć jakie są smaki lodów, cicho podejrzewam, że potrzebował chwili spokoju.
Oczywiście Bartusiu możesz tylko się nie zgub, ojej bo jakbyś się zgubił to mamusia by płakała, oj bardzo by płakała, nawet nie wiesz jak, ale tak idź zobacz i wybierz sobie smaki Bartusiu, a potem mamusi opowiesz jakie smaki są, bo mamusia też lody sobie weźmie wiesz?
Bartuś pobiegł ochoczo obejrzeć smaki lodów, ale na polu bitwy został Adaś.
No Adasiu powiedz mamusi, z kim się dziś bawiłeś, no powiedz z tym Krzysiem, nie, a może z Piotrusiem, tez nie, ojej to mamusia nie wie, no z kim powiedz, no powiedz?
Z Pawłem odpowiedział Adaś.
Ojej z Pawłem, no to fajnie, to pewnie się zakumulowaliście, co ? 
Adaś rozglądając się po przybywających do kolejki, wzruszał ramionami i powiedział, no chyba.
Adasiu no pewnie, że tak, fajnie mieć kolegów, do zabawy, ale Adasiu powiedz mamusi czy ten Paweł to grzeczny, no powiedz grzeczny, bo wiesz mamusia się martwi, żebyś miał grzecznych kolegów, wiesz? o idzie Bartuś, no i co Bartusiu, jakie są smaki? 
Różne - Bartuś, odwrócił się do brata i coś do niego zaczął mówić pokazując palcem, na sklep sportowy- gdzie były piłki, deskorolki i rowery - moim zdaniem planowali plan ucieczki :-)
Chłopcy co tam szepczecie, mamusia nic nie słyszy, no co tam mówicie, mamusi możecie powiedzieć wszystko, wiecie, że jesteście mamy Skarbami, no co tam się stało?
Nic. Może jak zjemy lody starczyłoby Ci pieniążków, żeby nową piłkę nam kupić? Bartuś wydusił.
Nową piłkę, no może, zobaczymy, a co Bartusiu, dalej piłkarzem chcesz być, ojej może sławnym sportowcem zostaniesz, no mamusia by się bardzo cieszyła i dumna z Ciebie była, ale powiedzcie chłopcy nie bolą Was gardła? no powiedzcie?
Adaś szybko kiwnął głową przecząco, ponieważ Bartuś się wahał, pytanie zostało powtórzone.
No powiedz Bartusiu boli Cię gardło, czy nie, no powiedz, mamusi możesz powiedzieć, i oczywiście co nie powiesz nie będzie to miało wpływu na lody.
Trochę boli - Bartuś wydusił z siebie.
Ojej to mamusia się martwi, oj bardzo się martwi, ale Bartusiu patrz na mnie jak do Ciebie mówię, słyszysz mnie mamusia się martwi, ojej no nic, ale lody zjesz no bo przecież obiecałam, ale wiesz, że się martwię prawda? no powiedz, że wiesz?
Wiem, mamo zaraz będziemy przy kasie.
No tak zaraz będziemy przy kasie, już za chwilkę, już zaraz będziemy mieli lody, a ja nie wiem jakie smaki, ojej jakie mamusia ma zjeść smaki, chłopcy pomożecie mamie wybrać smaki ? no powiedzcie pomożecie?
Na szczęście czas na wybór smaków i ilości gałek był mój teraz.
Zamiast dwóch wzięłam trzy gałki, tak się zmęczyłam stojąc przed tą Panią w kolejce, żal mi się zrobiło tych chłopców.
Lody pewnie dostali, ale pewnie każdy smak musieli mamusi zrecenzować i jeszcze z nią spędzić czas słuchając non stop tego co jej ślina na zimny od lodów język przyniesie.

4 komentarze:

  1. Super zdjęcia, chętnie opublikujemy Twojego bloga w naszym Katalogu Blogów Modowych jusTFashion. Publikacja na: www.justfashion.pl, Facebooku oraz Instagramie. Zachęcamy do zgłoszenia bloga i zdobycia większej grupy odbiorców. Pozdrawiamy jusTFashion

    OdpowiedzUsuń
  2. super tutaj jest♥
    zapraszam do siebie(obserwujemy)? ♥
    http://y-gfrr.blogspot.com/2015/06/hej-kochani-coffe-time-ostatnio-miaam.html

    OdpowiedzUsuń
  3. to mialas przygody, tez by mnie ta pani wymeczyla psychicznie
    http://meganlike.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Mamusia powinna się skonsultowac ze specjalistą raczej.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za komentarz :-)
Jeśli podoba Ci się na blogu zapraszamy do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

ShareThis