niedziela, 10 maja 2015

Dlaczego warto składać reklamacje na złe usługi.

                                                                                                          źródło:www.dailymail.co.uk


Parę tygodni temu kiedy jeszcze wieczory były bardzo chłodne, zawitałyśmy z Magdaleną do pewnej knajpki. 
Zamówiłyśmy dwa grzane wina w cenie nie małej, bo jak się okazało 16 zł za kieliszek.
Nie trudno się domyślić, że oczekiwałyśmy pysznego czerwonego wina, z przyprawami i kawałkami pomarańczy.
Po kilku minutach na naszym stoliku pojawiły się dwie szklanki.
Tyle, że ich zawartość daleka była od naszego wyobrażenia.
W kieliszkach bowiem znajdował się sam ciemny płyn - jak to Magdalena określiła -"takie siki Weroniki".
Nie poddając się postanowiłyśmy spróbować napoju licząc przynajmniej na jego niebiański smak.
Niestety tutaj kolejne rozczarowanie - napój delikatnie mówiąc był nie smaczny.
Kiedyś pewnie zacisnęłabym zęby i nic bym nie powiedziała, ale tym razem wzięłam nasze kieliszki i podeszłam do lady.



Powiedziałam Pani, że napoje są nie smaczne i chcę je zareklamować. 
Pani, po krótkiej wymianie zdań stwierdziła, że może mi jedynie zaproponować inne napoje. Poprosiłam więc o dwie herbaty.
Minęło 5 minut, 10, 15, 20 minut, a naszych herbat nadal nie było.
Magdalena podeszła do lady, ale Pani której składałam reklamację, delikatnie mówiąc, udała, że jej nie widzi.
W międzyczasie do zespołu obsługi dołączyła druga Pani.
Po 25 minutach kiedy delikatnie mówiąc byłyśmy już coraz bardziej zdenerwowane podeszła do nas owa druga Pani z obsługi.
Potwierdzając - pytając czy zamówiłyśmy dwie herbaty.
Kiedy wyjaśniłyśmy jej, że herbaty zamówiłyśmy w ramach reklamacji wina i że po pierwsze czekamy już ponad 20 minut, po drugie uważamy, że powinni nam zwrócić różnicę cenową pomiędzy herbatą, a winem, a po trzecie wino było koszmarne, Pani stwierdziła, że no nie za bardzo mamy rację. Po krótkiej wymianie zdań, gdzie Magdalena użyła zwrotu- niby klient nasz Pan, ale widocznie nie zawsze i wszędzie, Pani stwierdziła, że zaraz poda nam herbaty.
Napoje po chwili znalazły się na naszym stole i różnica za nie również, z trochę wymuszonymi przeprosinami.
Wyszłyśmy lekko zniesmaczone, ale zadowolone z naszej postawy.
Z tego, że umiałyśmy powiedzieć NIE, kiedy produkt nam oferowany nie spełnił naszych oczekiwań.
A, najważniejsze, że ja nie byłam zła. 
Zła na siebie, że nie zareagowałam.
Niestety wcześniej zdarzało mi się, że produkt oferowany mi w lokalu usługowym nie spełnił moich oczekiwań, był kiepskiej jakości, a ja milczałam.
Milczałam i godziłam się z tym co było mi oferowane.
Zła na siebie, że płacę za coś, co nie spełniło moich oczekiwań, jest kiepskiej jakości, w zawyżonej cenie lub po prostu inny od zamówieniowego.
Produkt oferowany w lokalu usługowym można i powinno się reklamować kiedy nie spełnia naszych oczekiwań.
Przecież zdarza się, że:
- danie, zamówione i podane nam jest po prostu nie smaczne, w ogromnej ilości tłuszczu, surowe lub spalone, albo po prostu złej jakości,
- sprzedawca spakował nam same zepsute lub nie świeże owoce, warzywa, mięso, ryby, albo przeterminowany jogurt,
- jesteśmy stałymi klientami danego punktu usługowego - fryzjera czy kosmetyczki, płacimy za daną usługę stałą cenę, a pewnego razu przy kasie nasz rachunek wynosi dużo więcej niż zwykle - a wcześniej, przed wykonaniem usługi, nikt nie raczył nas o tym uprzedzić,
- do rachunku niespodziewanie doliczono dodatkowe frytki, dwie sałatki i piwo, bo Panu kelnerowi się niby "pomyliło",
Ja reaguje, zwracam uwagę, mówię wprost, że coś mi nie odpowiada, że czuję się z daną sytuacją źle, robię to, żeby nie mieć poczucia bycia oszukaną, żeby nie czuć się winną i nie wyrzucać sobie, że mogłam zareagować, powiedzieć, a nie zrobiłam tego.
Robię to dla siebie, dla swojego dobrego samopoczucia.
Bo, przecież złość piękności szkodzi, a urodę i samopoczucie trzeba dbać :-)

4 komentarze:

  1. czasem trzeba tak robić, bo ludzie chyba sobie jaja czasami robią, albo po prostu sprawiają takie wrażenie... :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz całkowitą rację, ja od jakiegoś czasu szczegółowo analizuję paragony z supermarketów, bo często cena na półce inna a przy kasie inna. Swoją drogą jak już jadam poza domem, w nieznanym lokalu zawsze stawiam na coś co nie powinno mnie rozczarować. Chociaż pamiętam jak raz zamówiłam pierogi z kapustą na wynos, 8 sztuk w porcji, ostatnia sztuka okazała się być z mięsem. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz racje.... Zwłaszcza jeśli chodzi o restauracje. Jeśli coś nam nie smakuje, nie jest zgodne z opisem np. w karcie albo cena się nie zgadza powinniśmy reklamować, oni to sobie w rzucą w straty.... ale zróbmy to z kulturą. Nie wiem jak to było w przypadku Twoim ale już nie raz widziałam jak zalatana kelnerka zostaje zbluzgana przez klienta z winny kucharza bo ktoś jest klientem i mu się NALEŻY. Owszem należy ale szacunek dziewczynie też. Reklamujmy ale z kulturą bo jeśli jesteśmy mili dla kogoś to ten ktoś naszą uprzejmość doceni i załatwi to o 100 % szybciej. No chyba, że trafi się nam jakaś franca z okresem hahahahaha;)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja chcę napisać o reklamacji w Yves Rocher. Poszłam reklamować krem BB, u mnie się nie sprawdził, robił smugi i wyglądałam jakbym tynk na buzię nałożyła. To było w Promenadzie w Warszawie. Pani przede wszystkim powiedziała, że się dziwi, bo ten krem jest świetny i inne klientki się nie skarżą. Druga Pani za to stwierdziła, że gdyby zawsze uznawali reklamacje to by połowa rzeczy była zwracana. Ale nie ustąpiłam, wypełniłam formularz, bo skoro się mówi tyle o prawach konsumenta, to w końcu egzekwujmy je. Czekałam na rozpoznanie reklamacji chyba ze dwa tygodnie, uwzględnili o tyle że mogę sobie w zamian coś wybrać. Mimo że w końcu pozytywnie się to skończyło, to jestem jakaś zniesmaczona, że musiałam się dowiedzieć o tym, że jak śmiem po prostu z reklamacji korzystać, że to moje ryzyko, że kupiłam bubel, że dziwna jestem bo czegoś chcę od firmy Yves Rocher. Jeszcze nie zrealizowalam możliwości wymiany, bo się dziwnie czuję, jak jakaś wariatka Już więcej tam nic nie kupię.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za komentarz :-)
Jeśli podoba Ci się na blogu zapraszamy do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

ShareThis