środa, 4 grudnia 2013

Relacja z sobotnich warsztatów z Ewą Chodakowską.

Jak wiecie jestem fanką Ewy, nie ślepą ale doceniam to co robi. Jak motywuje i podnosi Polaków z kanapy.  Na blogu, są dwa wpisy dotyczące ćwiczeń z jej płyt. Idąc za ciosem postanowiłam, wziąć udział w warsztatach, które miały miejsce w Warszawie. Tak więc zakupiłam bilet za 100 złotych i w zeszłą sobotę tramwajem nr 18, który odjeżdża prawie spod mojego bloku udałam się na ulicę Merliniego. Fakt, że z ekscytacji pomyliłam przystanki i wyjechałam za daleko. Po perturbacjach związanych z poszukiwaniem miejsca warsztatów, dotarłam do celu. Trochę błądziłam po obiekcie, bo nie było żadnych oznaczeń, ale jak mawia moja mama, koniec języka za przewodnika, zapytałam w recepcji i dotarłam. Miejsca w których przebierałyśmy się były takie sobie.
Mało przestrzeni, nie było schowków do których można by włożyć torby, więc wszystko trzeba było brać ze sobą. Dobrze, że zabrałam długie dresowe spodnie i bluzę, bo z szatni do namiotu szło się przez dwór. Co przy mojej bluzce do ćwiczeń z odkrytymi ramionami nie było by za przyjemne. 



wtorek, 3 grudnia 2013

Kwestia wieku.

Kasia i ja bardzo lubimy spacerować. Podczas takich wyjść, omawiamy sprawy bieżące z życia celebrytów, a przy okazji i nasze. Jeden ze spacerów poświęciłyśmy kwestii wieku. Przyczynkiem do naszej rozmowy, była ciąża amerykańskiej aktorki Halle Berry (lat 46)
i komentarze na jedynym z plotkarskich portali, które pojawiły się pod artykułem informującym o drugiej ciąży aktorki. A to że za stara, że to patologia, wstydziła by się bo już babcią wypadałoby być w tym wieku a nie dzieci rodzić.Wybrałam te lżejsze opinie. Pamiętam też, jedną ze stylizacji Natalii Kukulskiej, bardzo fajną, kolorową, powiedziałabym zupełnie inną niż pozostałe prezentowane owego wieczoru. Komentarze pod nią, sprawiły, że otworzyłam oczy ze zdziwienia. Natalia, wtedy chyba 34 latka, była nazwana starą babą. Oniemiałam. No jak to stara baba, kobieta po trzydziestce, a nawet jeżeli stara to co?  Nie ma prawa do życia, szaleństwa, radości, kolorowych ubrań. 

Ma ubrać się na buro-szaro, pokornie czekać w kolejce do lekarza, jednocześnie narzekając na rząd, choroby i pogodę. Wracając do Halle Berry, to jej droga do macierzyństwa i dobrego związku była długa. Robiła karierę aktorską, potem miała szereg nieudanych związków. Koło 40-stki urodziła pierwsze dziecko. Zdrową i śliczną dziewczynkę.
Zastanawia mnie często, dlaczego dajemy prawo do wczesnego zakładania rodziny, a późnego nie.

 źródło: www.gala.pl


niedziela, 1 grudnia 2013

I love red :-)


O tym, że Magdalena uwielbia kolory i jak "coś się dzieje" w jej stylizacjach wiadomo nie od dziś :-)
O tym, że nie przepada za zimą, i chłodem też już chyba co nie co słyszeliście.
Dlatego pomimo, że pierwsza niedziela grudnia, uraczyła nas brakiem słońca, szarością, oraz okropnie zimnym wiatrem, Magdalena nie poddaje się i walczy z zimą swoją ulubioną spódnicą w kolorze czerwonym, którą uszyła jej mama, elegancką, modną, praktyczną i jak sama mówi bardzo pojemną torebką Gallantry ze sklepu NISO, w której co potwierdzam udaje jej się utrzymać nie zły porządek :-)
A także, do kompletu zielonymi kozakami, czarną skórzaną kurtką plus ciepłym i przytulnym szalem.
W takim stroju niedziela od razu wydaje się być radośniejsza.
A, Wam jak się podoba taki look na dziś ?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...